Czasem rozmowy z innymi Prządkami uświadamiają mi pewne rzeczy.
Na przykład to, że coś do czego kiedyś tam doszłam może się przydać i innym :) A że niekoniecznie o wszystkich "oczywistościach" pamiętam napisać, to póki mam to w głowie postanowiłam to przedstawić tutaj na blogu :)
Tutaj podziękujcie Dehaef za dzisiejszą pogaduszkę i to co mi uświadomiła mówiąc "no i właśnie takich rzeczy mi brakuje do czytania"
Kwestia o której mówiłyśmy to kolejny "myk" z obróbką surowego runa.
Pisałam już o tym co robimy zwykle po przybyciu do nas wspaniałego wora śmierdzącego, zasyfionego, zapiaszczonego, pełnego siana, kup, rzepów i czego nie tylko. A do tego żółtego od tłuszczopotu i sików.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedzenie dla opornych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedzenie dla opornych. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 16 czerwca 2015
środa, 11 marca 2015
Cz.1 - czyli kołowrotek, jak wybrać i zminimalizować ryzyko nabycia dezeli
Słowem wstępu: Ponieważ nie chce mi się po raz pińcetny pisac tego samego odnośnie wyboru kołowrotka kolejnej świeżo zapalonej entuzjastce przędzenia, postanowiłam rozpocząć nowy cykl. Taki typowo użytkowy i popularyzatorski. Zaznaczam iż poniższe opinie są absolutnie subiektywne i jak ktoś ma dobre argumenty przeciwko, to zapraszam do dyskusji w komentarzach. Natomiast jest ten tekst skierowany głównie do poczatkujących, które chciałyby się zająć przedzeniem. I to im ma on ułatwic lawirowanie w tym dosyć obszernym temacie, stąd kilka uproszczeń i uogólnień.
Jasne?
No to jedziemy!
Jasne?
No to jedziemy!
Subskrybuj:
Posty (Atom)