sobota, 22 października 2011

Kapelusiki filcowe

Ponieważ sezon rymcerski dla większości zainteresowanych się skończył i mam teraz parę chwil wolnych to wrzucam fotki kapelusików dla elegantek ;-)
Wzorki idealne do rekonstrukcji drugiej dekady naszego stulecia ;-)
Na razie kapelusiki ala lata 20-ste z kwiatkami, ale wyobraźnia podpowiada mi jeszcze wersje z różnymi innymi dodatkami (kokardy, wzory wbijane igłą, winne grona itd) Propozycje ograniczam wyobraźnią i możliwościami technologicznymi.
Zamierzam też zabrać się za inne modele - na pewno wrzucę jak tylko coś zdziałam :-)
Robię je z tej samej wełny co czapki i filce historyczne. To znaczy że nigdy nie będą takie idealnie gładkie jak te robione z australijskiego merynosa 16mc - ja robię z polskiej wełny 28-30mc. Mnie osobiście podoba się efekt lekkiej włochatości i nierówności jaki się z tej wełny osiąga, ale wiadomo każdy ma inne oczekiwania i gusty więc ostrzegam :-)
Przedstawione kapelusiki są zrobione z wełen melanżowych, lub farbowane na melanż już gotowe. Efekt jest jak uważam ciekawy, ale nic nie stoi na przeszkodzie by zafarbować jednorodnie.  Farbuję osobiście barwnikami syntetycznymi.
Jest możliwość zrobienia wzorów wbijanych na sucho - kapelusz z taką opcją  jest na warsztacie i wrzucę efekt jak tylko skończę.

Pierwszy kompletcik - kapelutek z szaliczkiem jest w wersji mini, zrobiony dla mojej półtorarocznej córci.

A kolejne to już przykłady - podobne do siebie ale jednak odrobinkę różne i można zaobserwować jak ciekawy się robi rozkład kolorów w różnych farbowaniach.

I na koniec tęczowy melanż - niestety wyszedł dosyć ciemny i na zdjęciach nie widać ładnych przejść pomiędzy barwami.

Zapraszam jeśli komuś się spodobały i chciałby sobie zamówić spersonalizowany kapelutek.
 W opcji także rękawiczki jednopalczaste, mitenki i szale. Można sobie zamówić do kompletu z podobnymi motywami.

Serdecznie zapraszam!

2 komentarze:

  1. Jakie one mają śliczne kolory!
    Pozdrawiam

    http://marysia-bijou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, mi też się podobają takie melanże. Sama je farbuję i robię takie dziwaczne zestawienia kolorów. Farbowanie to w ogóle bardzo ekscytująca sprawa - często efekty są niezamierzone i niepowtarzalne, zwłaszcza przy mieszaniu barw :-)

    OdpowiedzUsuń